Przy lżejszych przesyłkach kurierskich i typowym magazynowaniu wystarcza tektura o mniejszej liczbie warstw. Grubsza wchodzi przy ciężkim towarze, dużych formatach i przy piętrzeniu, bo wytrzymałość na zgniatanie zależy od tego, co stoi na wierzchu, a nie tylko od zawartości samego pudła. Rodzaj fali dobiera się osobno: grubsza lepiej amortyzuje uderzenia, drobniejsza daje gładszą powierzchnię, jeśli karton ma być zadrukowany. Przy wątpliwościach wystarczy podać wagę i sposób składowania — resztę policzymy.
Jeśli szukasz opakowania składanego bez taśmy, otwieranego jak pudełko, właściwym miejscem są pudła fasonowe. Przy nietypowych wymiarach konstrukcję zaprojektujemy od zera w kartonach na wymiar.
Pudła klapowe kupuje się zwykle z magazynu w gotowych formatach i dopasowuje do nich towar. My odwracamy kolejność: produkujemy pod wymiar, który podasz, więc karton nie ma zapasu, za który płacisz w każdej przesyłce. Przy powtarzalnych wysyłkach kilka centymetrów różnicy przenosi paczkę do niższego progu cennikowego kuriera i zmienia liczbę sztuk mieszczących się na palecie.
Po naszej stronie zostaje dobór konstrukcji, parametrów tektury i rodzaju fali do ciężaru towaru oraz rysunek wykrojnika. Jeśli karton ma nieść oznaczenie firmowe, przygotujemy nadruk — na tekturze falistej rządzi on własnymi prawami, które opisujemy osobno.
W tej kategorii najczęściej wraca pytanie o stabilność dostaw: czy za kwartał dostaniesz dokładnie tę samą tekturę i ten sam wymiar. Obsługujemy firmy o różnej skali, od pojedynczych serii po klientów międzynarodowych zamawiających cyklicznie, i przy tych drugich powtarzalność parametrów bywa ważniejsza niż cena jednej partii. Specyfikacja zostaje u nas, więc kolejne zamówienie idzie na tych samych ustaleniach, a gotowy nakład możemy przechować i wydawać partiami zamiast zajmować nim twój magazyn.
Decyduje nie tyle waga zawartości, ile to, czy pudła będą piętrzone i jak długo. Przy pojedynczych, lżejszych przesyłkach kurierskich wystarcza cieńsza tektura. Przy składowaniu paletowym, dużych formatach i ciężkim towarze grubsza zapobiega zgnieceniu dolnych warstw, co zwykle kosztuje więcej niż różnica w cenie kartonu — dotyczy to zwłaszcza wysyłki elektroniki i cięższego asortymentu.
Tylko wtedy, gdy pakujesz dużo. Granicę wyznacza moment, w którym czas składania dna zaczyna kosztować więcej niż różnica w cenie opakowania — przy niewielkich ilościach to się nie zwraca, przy dużym wolumenie różnica robi się wyraźna. Odpowiednik tej konstrukcji w kartonie litym opisujemy przy pudełkach z dnem automatycznym.
Klapowe wymaga taśmy i ma osobne klapy na górze oraz na dole, fasonowe składa się z jednego kawałka tektury i zamyka bez taśmy. Klapowe wygrywa w transporcie, magazynie i przy piętrzeniu, fasonowe przy wysyłce do klienta końcowego i przy prezentacji zawartości.
Zwykle w ograniczonym zakresie: logo, adres, oznaczenia. Pełne pokrycie kolorem na kartonie transportowym rzadko się zwraca, bo opakowanie ląduje w koszu zaraz po rozpakowaniu. Przy zmiennych treściach i numerach partii tańszym rozwiązaniem bywa etykieta naklejana na gotowy karton.
Tak, wymiar ustalamy od zawartości, a nie z katalogu gotowych formatów. Przy pierwszym zamówieniu dochodzi koszt wykrojnika, który przy kolejnych partiach tego samego formatu już nie wraca. Zapytaj o wycenę — wystarczą wymiary, waga i przewidywany nakład.